Go to Top

Zgoda na wysłanie e-mailingu

Jednym z kryteriów wysokiej dostarczalności e-maili jest przestrzeganie zasad przetwarzania danych osobowych – w tym adresu e-mail – w momencie wysyłania komunikacji handlowej do swoich klientów lub subskrybentów newslettera. Czynnik ten, obok wielu innych, ma wpływ na to, jak postrzegają Cię odbiorcy oraz jak oceniane są Twoje działania przez dostawców poczty. Te bezpośrednio przekładają się na reputację adresu IP oraz domeny.

Istnieje kilka sposobów na pozyskanie zgody klienta lub potencjalnego subskrybenta Twoich e-maili na otrzymywanie komunikacji elektronicznej. Omówmy najważniejsze z nich.

Klient-abonent

Jeśli świadczysz klientowi usługi w ramach umowy abonenckiej, sam fakt jej podpisania daje Ci pewne możliwości komunikacyjne. Ustawa o Ochronie Danych Osobowych (art. 23 ust. 1 pkt 5) mówi o prawnie usprawiedliwionych celach administratorów danych, wśród których wymienia się marketing bezpośredni produktów własnych. Zwróć uwagę, czy po podpisaniu umowy klient takiej zgody nie wycofał.

Dodatkowo, w ramach tej samej umowy abonenckiej możesz pozyskać zgodę klienta na prowadzenie działań marketingowych za pomocą automatycznych systemów wywołujących – czyli e-maili, wiadomości SMS i MMS. Dzięki tej zgodzie możesz wysyłać do klientów e-maile ofertowe, namawiać ich do zakupu nowych produktów itd.

Jaka jest praktyczna różnica pomiędzy ww. zgodami klientów? Pierwsza daje Ci prawo wysyłania komunikatów, których celem nie jest osiągnięcie efektu handlowego. Druga – odwrotnie, przy czym zgodę na marketing bezpośredni produktów własnych należy traktować jako zgodę „wyższego poziomu” – brak dyspozycji klienta na przetwarzanie danych w tym zakresie nie daje Ci prawa do komunikacji za pomocą automatycznych systemów wywołujących.

Przykład: operator osiedlowy udostępnia mieszkańcom pobliskich bloków dostęp do internetu w ramach umów abonenckich. Jeśli klient nie wycofał zgody na marketing bezpośredni produktów własnych, operator ma prawo wysłać mu e-mailową informację np. o przyspieszeniu łącza, o poprawieniu poziomu bezpieczeństwa sieci czy o modernizacji okablowania. Nie może natomiast drogą elektroniczną zachęcać klienta do zmiany usługi lub zakupu dostępu o wyższych parametrach – chyba, że klient wyraził odrębną zgodę na otrzymywanie komunikacji za pomocą automatycznych systemów wywołujących.

Formularze single i double opt-in

Różnica między nimi sprowadza się do wysłania e-maila z linkiem potwierdzającym wpisanie adresu na listę. Dzięki zbudowaniu formularza typu double opt-in masz pewność, że nikt nie umieści na liście odbiorców Twoich e-mailingów adresu, który należy do kogoś innego.

O tym, jak skutecznie budować skuteczne formularze pozyskiwania adresów e-mail oraz jak projektować te, które z założenia mają służyć wycofaniu subskrypcji, a finalnie zatrzymywać subskrybenta – napiszemy z pewnością w przyszłości.

Niezależnie od sposobu pozyskania zgody klienta na wysyłanie e-maili, ważne jest utrwalenie jego dyspozycji do ewentualnych celów reklamacyjnych i dowodowych.

Zanim kupisz bazę danych osobowych – sprawdź sprzedającego

Osoba lub instytucja, która przetwarza dane osobowe, zgodnie z obowiązującym prawem powinna być administratorem tych danych, zaś baza powinna być zarejestrowana w Generalnym Inspektoracie Ochrony Danych Osobowych. Przesłanki, które pozwalają te dane gromadzić, wymienione są we wspomnianym wyżej art. 23 ust. 1 Ustawy o Ochronie Danych Osobowych. Zakładając, że jest do baza do sprzedaży, spełniony musi być warunek posiadania zgody osoby, której te dane dotyczą. Oprócz ww. kryteriów legalności, należy dodać jeszcze odpowiedni sposób zabezpieczania danych.

Jeśli nie masz pewności co do legalności sposobu pozyskania danych lub sprzedający nie jest w stanie go potwierdzić, zrezygnuj z zakupu. W większości przypadków adresy na listach gromadzone są w drodze email harvestingu, czyli metodzie, polegającej między innymi na:

  • czytaniu stron internetowych, forów, blogów i serwisów społecznościowych przez oprogramowanie, którego celem jest masowe wyszukiwanie adresów e-mail (w Polsce popularnym przykładem może być wyszukiwanie adresów e-mail przedsiębiorców w CEIDG);
  • generowaniu losowych adresów e-mail w określonej domenie (DHA – directory harvest attack), atakowaniu dostawców poczty wiadomościami spamowymi i rejestrowaniu odpowiedzi serwera co do poprawności lub niepoprawności adresu e-mail;
  • instalowaniu na komputerach nieświadomych użytkowników oprogramowania, wyłudzającego dane osobowe z plików programów pocztowych i serwisów społecznościowych.
Każdy z opisanych wyżej sposobów zdobycia adresu e-mail jest nielegalny, a przetworzenie takich danych (włączając pytanie o zgodę na przesłanie oferty – bardzo w Polsce popularną!), czyli masowa kampania e-mailowa, mogą wiązać się z przykrymi konsekwencjami. Zgodnie z obowiązującym prawem, wysyłanie niezamówionych informacji handlowych (spamu) jest zabronione i stanowi czyn nieuczciwej konkurencji oraz wykroczenie, zgodnie z art. 24 ust. 1 Ustawy o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną.
, , , , , , ,